W swoim życiu w całości przeszedłem tylko dwie gry: Half-life na peceta i God of War na PS – obie na najniższym poziome trudności. Zapalonym graczem nie jestem, ale od czasu do czasu, potrafię parę godzin stracić na beztroskim mordowaniu obcych. Do tej pory kupowałem głównie gry dla mojego 10-letniego syna, przeznaczone dla [...]
Archiwum z październik, 2007
Wiedźmin – więcej mocy mi potrzeba !
Opublikowany w Ctrl + Alt + Del październik 30, 2007 | Komentarzy: 6 »
Gratulujmy sobie frekwencji
Opublikowany w polityka i okolice czyli AFAIK październik 23, 2007 | Komentarzy: 3 »
Powoli opada kurzawa z wyborczego placu boju, a mieszkańcy Zgorzelca wychodzą z niego zwycięsko. Stawiając się licznie przy urnach wyborczych przedstawiliśmy dowód naszej postawy obywatelskiej. Bez względu na kogo głosowaliśmy, daliśmy wyraz dojrzałości politycznej a wybory dla wielu (w końcu) stały się świadomym, wartym zachodu i czasu, aktem społecznego zaangażowania. Z tego możemy być [...]
21 października
Opublikowany w polityka i okolice czyli AFAIK październik 19, 2007 | Zostaw Komentarz »
Tego filmu nie che obejrzeć, a Ty ?
Urna twoja mać
Opublikowany w polityka i okolice czyli AFAIK październik 10, 2007 | Komentarzy: 2 »
Nuda. Nic się nie dzieje. Kampania wyborcza w Zgorzelcu. Żaden sztab nie zdecydował się na cokolwiek co by wykraczało po za oklepaną sztampę. Plakat, billboard to wszystko na co stać lokalnych działaczy. O przepraszam, skłamałbym. Platforma i jej kandydat jeździ czerwonym londyńskim autobusem i nakręciła “spot”. Symboliki tego autobusu nie sposób odgadnąć, jak równie nieodgadniona [...]
O w mordę…
Opublikowany w polityka i okolice czyli AFAIK październik 2, 2007 | Zostaw Komentarz »
Liderka mojego niedawnego zestawienia na najbardziej pracowitego parlamentarzystę Beata Sawicka – wpadła w sidła CBA. Powiem szczerze zamurowało mnie na amen. Co robiła na Pomorzu posłanka z jeleniogórskiego? Jakie mogła mieć tam wpływy? Przecież zdecydowanie większe ma tutaj w regionie, często gościła w Zgorzelcu… Dziwne to wszystko bardzo.
Ps. Platforma właśnie wyrzuciła posłankę. Ups… więc [...]
Nie każdy baton to czekoladka…
Opublikowany w polityka i okolice czyli AFAIK październik 1, 2007 | 1 komentarz »
…nie każde spotkanie to debata. Na pewno debatą nie było to “coś” co obejrzałem. Miała być prawdziwa uczta, wyżerka roku, taka wielka polityczna bombonierka. A co dostałem ? Wyrób czekoladopodobny w opakowaniu zastępczym.